Owoce tropikalne mają dużą wartość odżywczą. Zawierają wiele składników mineralnych i witamin, a jednocześnie, są stosunkowo tanie, często więc wzbogacają dietę mieszkańców krajów rozwijających się - Masaże Tychy. Owoce tropikalne zbiera się przede wszystkim na gorących nizinach, większość z nich nie toleruje bowiem najmniejszego nawet mrozu.
Ananas - owoc o dziesiątkach niepozornych kwiatów. Jednym z najciekawszych owoców tropikalnych z rodziny ananasowatych jest ananas obejmujący 9 gatunków bylin. Zajrzyj na zestawy ogrodowe. Najbardziej znany gatunek to ananas jadalny występujący na terenie Ameryki Południowej (kamieniarstwo), głównie w rejonie Brazylii. Bardzo charakterystyczna jest budowa zewnętrzna tej rośliny - śruby. Przyjmuje on, bowiem postać gęstego kwiatostanu o około 100-150 niepozornych kwiatach na grubej, sięgającej nawet 1 metra łodydze wędkarski BLOG. Wyrasta on spośród długich, sztywnych oraz zakończonych kolcami liści. Owoc ananasa przybiera złotożółtą barwę. Na szczycie natomiast wznosi się pęk liści dodający mu niezwykłego uroku - kwiaciarnia. Wewnątrz ukryty jest słodki oraz aromatyczny miąższ, który może być spożywany zarówno na surowo jak i w postacie dżemów, soków, blc4u groupon oraz innych przetworów. Liście ananasa służą do produkcji włókna pina, swym wyglądem przypominającego jedwab. Ananas pełni bardzo ważną rolę, jako roślina uprawna. Jego największe plantacje występują na Hawajach, Filipinach, w Malezji oraz Chinach. Owoce ananasa dzięki dużej zawartości witamin, białka, węglowodanów oraz błonnika mają bardzo wysokie wartości odżywcze, co sprawia, że są wyjątkowo pożywne. Oprócz swych wartości odżywczych oraz walorów smakowych owoc ananasa zawiera mangan odpowiedzialny za proces prawidłowego rozwoju ludzkich komórek.
Obecnie największymi na świecie producentami bananów są: Brazylia, Uganda, Indie, Filipiny, Kolumbia, Ekwador, Ruanda i Indonezja. Cała światowa produkcja bananów wynosi około 42 miliony ton, z czego około 7,5 miliona ton trafia na rynek międzynarodowy. Największymi eksporterami są kraje Ameryki Środkowej i Filipiny; banany uprawia się tam na wielkich plantacjach. Na Karaibach, również mających znaczny udział w światowym rynku, banany uprawia się głównie w małych gospodarstwach. Stamtąd trafiają do wielkich przedsiębiorstw zajmujących się eksportem. Oba wspomniane regiony są głównymi dostawcami bananów na dwa najważniejsze rynki zbytu – do Ameryki Północnej i Europy. Międzynarodowy handel bananami stał się przedmiotem kontrowersji w Unii Europejskiej. W 1990 r. do Europy trafiło w sumie 3,2 min ton tych owoców. Około 60% pochodziło z krajów Ameryki Południowej i Środkowej oraz z Filipin. Te banany nazywane są „dolarowymi”. Kolejne 20% pochodziło z zamorskich terytoriów zależnych Francji (zwłaszcza z Gwadelupy i Martyniki), a także z Wysp Kanaryjskich (Hiszpania), Krety (Grecja) i Madery (Portugalia). Kraje należące do ACP nie są członkami Unii Europejskiej, ale ze względu na swoje historyczne związki z Europą w czasach kolonialnych, produkty rolne tych krajów eksportowane do UE są całkowicie zwolnione z cła. Preferencyjne stawki celne w UE obowiązują również na inne produkty gospodarki tych krajów. Dzięki takiej polityce celnej krajów członkowskich Unii, banany z krajów ACP mogą konkurować z tańszymi bananami „dolarowymi”. Na początku lat 90. trzy międzynarodowe koncerny zajmujące się produkcją i sprzedażą bananów kontrolowały około 70% światowego rynku bananów. Kiedy okazało się, że w 1993 roku powstanie wspólny rynek europejski, przedsiębiorstwa te, wraz z rządami krajów Unii, które nie miały w przeszłości kolonii, zaczęły domagać się zniesienia ulg importowych dla bananów z krajów ACP. Jednak zniesienie wspomnianych ulg mogłoby spowodować załamanie gospodarcze w wielu krajach, m.in. na Dominikanie, Gwadelupie, Jamajce i Martynice. Porozumienie z grudnia 1992 roku stanowiło, że banany z tych krajów nadal będą objęte preferencjami celnymi. Wprowadzono limit dla bananów „dolarowych”. Od tej pory można było sprowadzić na rynek UE 2 min ton bananów obciążonych 20% cłem. Każda tona powyżej tego limitu podlegała już stawce 170%. Takie rozwiązanie rozczarowało producentów „dolarowych” bananów. W 1997 roku Światowa Organizacja Handlu (WTO) uznała ich zarzuty, że Unia utrudnia dostęp do swoich rynków.